This Is The New Shit

To był baaaardzo intensywny weekend.
Poznawaliśmy nowe rzeczy (stąd cytat z Marilyna oraz teledysk), Warszawa zaskoczyła mnie po raz kolejny, paliłem fajki po 20 PLN / paczka i ogólnie było przeciekawie. Niestety zmuszony jestem utrzymać dość tajemniczy i pokrętny sposób opowieści o tym co robiłem bo... hyhyh
Zapraszam na spotkanie z panem M.

Marilyn Manson - This Is The New Shit

Etykiety: , , ,


Komentarze (16):

Anonymous Ewa pisze...

…no to gratuluję wydaje się, że dobrze spędzonego czasu i ekstazy i zmniejszonej zawartości portfela ;)

 
Anonymous Anonimowy pisze...

A coż to się działo panie Atomowy, hę ? :P

 
Blogger Atom pisze...

Ewa : dzięki, Anonimowy... ciii... nie mogę powiedzieć tu. :D

 
Anonymous Edo pisze...

Jak to było powiedziane w jednym filmie "trzeba kolekcjonować mocne wrażenia" ;)

 
Blogger Atom pisze...

Edo : 'Chłopaki nie płaczą' ? :P Zgadzam się i popieram wszystkim członkami :P

 
Anonymous Marta pisze...

Nooo prosze proszę jak się erotycznie zrobiło :P

 
Anonymous Marta pisze...

W sensie muzyki oczywoście :P

 
Blogger M. pisze...

nie mogę powiedzieć, żebym przepadała za panem M.; ale w końcu to jest pan M..., a ja to M., pani M. - lecząca się z porannych bezsenności ;)

 
Blogger Atom pisze...

To teraz ja, to teraz ja :)
Problem z panem M. moim zdaniem polega na tym, że ludzie odbierają go jak człowieka a nie jak samobieżne dzieło sztuki. On jest całością on i jego muzyka. Nie można go rozczłonkowywać na jedno oko, usunięte żebra, sztuczne siekacze itp. Łatwiej się go lubi jako całość. Ja - go - lubięęęę - przez duże Ę :P

 
Anonymous Ewa pisze...

…ale Atom Ty to możesz zawsze :D
…no tak już klikaliśmy o tym, a ja kiedyś w telepatrzydle coś tam o nim oglądałam :jak szukał sposobu na siebie, jak zaczynał, i takie tam różne i wcale nie był podobny do siebie obecnego – ot taki zagubiony chudy chłopak z długimi włosami …no ale to co stworzył z siebie i maskę jaką przywdział jest faktem i zawsze będzie rozpoznawany jako zjawisko i wszystko co się z tym wiąże złego i dobrego i nikt mu tego nie zabierze i mało jest ludzi tak odważnych jak on i szacuneczek za jego kontrowersyjność i rozpoznawalność w piekiełku showbizu

 
Blogger nie-wolno pisze...

fajki za 20 złotych...hmm.. to coś Ty kupował?!
Też miałam ciekawy weekeend... ;]

 
Anonymous Kama pisze...

Atom, rzuć palenie! Bo za 3 paczki będziesz mieć dobrą płytkę CD :)



Pozdrawiam :)

 
Blogger Atom pisze...

Kama : na płyty NIGDY kasy nie szkoda. A ten (fajki) nałóg powoli robi się elitarny jak kokaina (ceny) więc narazie przy nim pozostanę. Zwłaszcza że koka nigdy do mne nie przemawiała. Wolę tradycyjnie i po staropolsku : najeść się, wyspać, wypić i zapalić :P

 
Anonymous Ewa pisze...

hahaha to mamy trzy rzeczy na 'p' i dobrze, bo szczęśliwym trzeba być zawsze :) a fakt dymkowy - elita, też Masz rację i zapomniałeś o kawoszeniu to akurat mój ulubiony nałóg i jeszcze zapomniałeś o nas, że mamy być Twoją elitą, do której Masz tu przemówić wreszcie głosem :) …ale marudzę, nie krzycz

 
Blogger Suzi pisze...

papieroski fujfuj, nie miałabym na płyty. Ah Mjęson... dlaczego nie lubię pewnych wykonawców, bo słuchał ich Ktoś? nie mogę się tego pozbyć ;) Mjęson niegupio gada w wywiadach, aż strach się bać kto tu kogo w mjęsona zrobił ;d

 
Anonymous Kama pisze...

Oj, Atom. Ja wiem, że na CD kasy nigdy nie szkoda, ale palenie szkodzi zdrowiu nie tylko Tobie, żonce też :)

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna