Weekend w Kuligowie

Parapetowka u Kasi i Artura przed nami :) Bajkowy domek stanął 500 metrów od Bugu. Czad w czystej postaci ! Drewniane domy rulez :)

Komentarze (3):

Anonymous mockingbird pisze...

Zapomniałam, jaki macie tu żabo system logowania dla komciujących. Gdyby poszło coś nie tak, to wyryję dłutkiem jako serce i tzw szczałę, iż to byłam ja.
Ad rem. Po 2 tyg funkcjonowania w cywilizacji znowu odczuwam potrzebę upodlenia się na zadupiu w głuszy, tym samym ogarniam Twój zachwyt pobytem w plenerze. Domek istotnie imponujący:)
Końcem tygodnia zakupię kilka iglaków i wodę ognistą, można się spodziewać ckniętych i ckliwych messAge'sów.
Mniu.

 
Anonymous Anonimowy pisze...

Ten domek to dokładnie jak z Nigdy w życiu. Pięknky !

 
Blogger Maelen De Witch pisze...

To Twoje? ;>

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna