
Chyba już kiedyś pisalem, ze zdecydowanie lubię tego pana. Lubię i już. Serialowo jestem wręcz od niego uzależniony :-) ... Hmmm czy aby nie zabrzmiało to zbyt metroseksualnie ? ;) Anyway, ciesze sie, że Hugh objawił nam sie drukiem. 'Sprzedawca Broni' już niebawem u mnie 'w czytaniu' :)